Prognoza dla Ekstraklasy: Wisła Płock – Lech Poznań (30-11-2025)
Wisła Płock i Lech Poznań zmierzą się w niedzielny wieczór w jednym z najciekawszych spotkań 17. kolejki PKO BP Ekstraklasy, a oba zespoły przystępują do meczu z mocnych pozycji w górnej części tabeli. Beniaminek z Płocka zajmuje 3. miejsce, natomiast aktualni mistrzowie Polski plasują się tuż za nimi na 4. pozycji, co tworzy bezpośredni pojedynek o podium i cenne punkty. Obie drużyny prezentują dobrą formę i solidną dyscyplinę taktyczną, dlatego niedzielne starcie na stadionie im. Kazimierza Górskiego zapowiada się na wyrównane i emocjonujące.
🏟️ Prognoza: Lech Poznań – remis zwraca stawkę @1.64
Wisła Płock przystępuje do tego meczu z serią siedmiu spotkań bez porażki, po raz kolejny udowadniając, że ich imponujący początek sezonu nie jest przypadkowy. Zespół Mariusza Misiury prezentuje się bardzo stabilnie, łącząc dyscyplinę w defensywie z cierpliwą, uporządkowaną grą w ataku, która utrudnia przeciwnikom stwarzanie sytuacji bramkowych. Ich remisy 1:1 z Górnikiem Zabrze i Motorem Lublin pokazały charakter, choć sama ofensywa w ostatnich tygodniach nieco przygasła.
Aby uzyskać bezpieczny dostęp do najlepszych stron bukmacherskich, rozważ użycie VPN
Ta defensywna stabilność jest kluczowa, ponieważ Wisła dopuszcza bardzo mało klarownych okazji rywali. Na własnym stadionie płocczanie prezentują się wyjątkowo mocno – aż 70,4% punktów zdobyli przed własną publicznością. Co więcej, strzelali gola w siedmiu z ośmiu domowych meczów, osiągając średnią 1,63 gola na spotkanie, co buduje ich pewność przed starciem z mistrzami Polski.
Problemem może być jednak sytuacja kadrowa, która poważnie komplikuje plany Wisły. Z powodu kontuzji nie zagrają Maciej Gostomski, Marcin Więckowski, Jorge Jimenez, Jakub Burek i Bartosz Borowski, co osłabia drużynę na kilku kluczowych pozycjach. Większość nieobecności dotyczy defensywy i środka pola, więc płocczanie mogą mieć problemy z utrzymaniem intensywnego tempa narzuconego przez Lecha.
Lech Poznań natomiast przyjeżdża do Płocka w świetnej formie po dwóch efektownych zwycięstwach – 2:0 z Lausanne w Lidze Konferencji Europy oraz 4:1 z Radomiakiem w Ekstraklasie. Te wyniki pokazują powrót drużyny do wysokiego rytmu po wcześniejszych problemach z finalizacją akcji mimo dużej przewagi w posiadaniu piłki. Z 27 golami w 15 meczach, Lech pozostaje jedną z najgroźniejszych ofensyw w lidze.
Zespół z Poznania dobrze radzi sobie także na wyjazdach, gdzie strzela średnio 1,67 gola na mecz. Choć defensywa Lecha potrafi być niestabilna, ich ofensywna dynamika, szybkość i kreatywność w tercji ataku często rekompensują te braki. Występy w europejskich pucharach podniosły także pewność siebie drużyny oraz zwiększyły jej tempo gry, zwłaszcza po przerwie.
Historia bezpośrednich starć również przemawia za Lechem. Mistrzowie Polski wygrali cztery z ostatnich pięciu meczów z Wisłą, a żadne z tych spotkań nie zakończyło się remisem. Ten bilans sugeruje, że Lech potrafi regularnie przełamywać defensywę płocczan, niezależnie od miejsca rozgrywania meczu.
Warto też zwrócić uwagę na przewagę Lecha w szeroko pojętych statystykach meczowych. Poznaniacy utrzymują średnio 57% posiadania piłki w porównaniu do 44% Wisły i wykonują znacznie więcej podań (477 vs 364). Mecze Lecha częściej obfitują w bramki – 73% kończy się wynikiem powyżej 2,5 gola, a w 87% obie drużyny trafiają do siatki.

Ostatnie wyniki Wisły pokazują natomiast odwrotną tendencję, ponieważ pięć z sześciu ich meczów ligowych zakończyło się underem 2,5 gola. Gospodarze opierają swoją grę na organizacji defensywnej, a ich bardziej zachowawczy styl może mieć problem z szerokim wachlarzem ofensywnych narzędzi Lecha. Kolejorz wypracowuje również więcej klarownych okazji – oddaje więcej celnych strzałów, wykonuje więcej kluczowych podań i częściej wchodzi w tercję ataku.
Kursy bukmacherskie również wskazują, że Lech Poznań jest bliższy wywalczenia korzystnego wyniku. Wisła Płock wyceniana jest na około 3.11, podczas gdy zwycięstwo Lecha oscyluje w okolicach 2.24, co pokazuje delikatną, ale wyraźną przewagę mistrzów. W kontekście tego spotkania najbezpieczniejszym wyborem wydaje się opcja RZS (remis zwraca stawkę), dająca zwrot stawki w przypadku remisu, który przy domowej solidności Wisły jest możliwy.
Lech jest w lepszej formie, ma na koncie dwa pewne zwycięstwa, a ofensywa gospodarzy w ostatnich tygodniach wyraźnie osłabła. Mistrzowie Polski dominują też w bezpośrednich starciach, wygrywając cztery z pięciu ostatnich meczów bez choćby jednego remisu, a ich statystyki ofensywne są wyraźnie lepsze od Wisły.
Przy średniej 1,67 gola na wyjazdach, większej kontroli nad meczem i licznych kontuzjach w szeregach gospodarzy, opcja RZS na Lecha przy kursie 1.64 ma świetną wartość i zwiększone bezpieczeństwo. Ci, którzy chcą postawić mądrze, powinni odwiedzić najlepsze strony bukmacherskie, aby znaleźć najwyższe kursy i bonusy na ten rynek.
Te przewidywania mają charakter orientacyjny i nie ponosimy odpowiedzialności za Twoje zakłady.